Witamy na stronie
wmalborku.republika.pl
Strona główna
Zakon krzyżacki
Zamek w Malborku
O stronie
 
 

a czele zakonu stał wielki mistrz wybierany przez braci - rycerzy na okres dożywotni. Choć wszyscy rycerze winni mu byli posłuszeństwo, a sam wielki mistrz nie musiał stosować się do żadnego z ustaleń reguły poza obowiązkiem przestrzegania trzech ślubów zakonnych, jego władza nie była absolutna. W najważniejszych sprawach decydujący głos miała kapituła generalna zbierającą się raz do roku w głównej siedzibie Krzyżaków.

Jego najbliższymi współpracownikami było pięciu dygnitarzy: wielki komtur (jego prawa ręka oraz zastępca do spraw administracji i gospodarki zakonu), wielki marszałek (zarządca wojskowy), wielki szpitalnik (działalność charytatywna i medyczna), wielki szatny (odzież i po części ekwipunek) oraz wielki skarbnik (sprawy finansowe).

roga awansu na stanowisko wielkiego mistrza wiodła zazwyczaj od stanowiska komtura na pograniczu (gdzie w sposób szczególny wykazać się można było wojskowymi i administracyjnymi talentami) poprzez urząd w "wielkiej piątce" - najczęściej stanowisko marszałka lub wielkiego komtura. W zakonie krzyżackim nie brakowało również spokrewnionych ze sobą rycerzy - rządzący jeden po drugim wielcy mistrzowie - Konrad i Ulrich von Jungingenowie - byli braćmi; pierwszy wielki mistrz rezydujący w Malborku, Zygfryd von Feuchtwangen, pochodził z tej samej rodziny co panujący wcześniej wielki mistrz Konrad von Feuchtwangen, a ostatni malborski wielki mistrz, Ludwig  von Erlichshausen, był bratankiem wielkiego mistrza Konrada  von Erlichshausena. Większość wielkich mistrzów legitymowała się szlacheckim pochodzeniem, choć były to rody mało znaczącego rycerstwa, o czym przeczytać można w dziale Reguła.

W momencie przeniesienia głównej siedziby Krzyżaków do Prus utworzono szereg nowych urzędów niezbędnych do zarządzania państwem jak mincerz zakonu (kontrolujący obieg i wartość monety) czy wielki szafarz (kierujący handlem zakonu; zakon posiadał ich dwóch - jednego w Malborku, drugiego w Królewcu). Warto dodać iż czterech z pięciu najwyższych dostojników doradzających wielkiemu mistrzowi było zarazem komturami jakiejś komandorii. I tak wielki szpitalnik rezydował w Elblągu, wielki marszałek - w Królewcu, a wielki szatny w Dzierzgoniu. Wielki komtur zaś, prawa ręka wielkiego mistrza, rezydował razem z nim w Malborku - posiadał swoje osobne skrzydło na Zamku Średnim. Tylko wielki skarbnik nie pełnił funkcji komtura, podobnie jak wielki komtur i wielki mistrz rezydując w stolicy. Stan skarbca zakonnego był zresztą tajny, a rachunki kontrolował wielki mistrz albo wielki komtur. Ponadto na zamku w Malborku, prócz wielkiego komtura, rezydował także komtur domowy zajmujący się wyłącznie administracją i zaopatrzeniem Malborka.

 

 

XIII w. krzyżackie posiadłości poza Królestwem Jerozolimskim, zwane baliwatami, zarządzane były przez komturów krajowych lub mistrzów prowincji. Prowincje - baliwaty dzieliły się na mniejsze jednostki zwane komturiami (bądź komandoriami), którymi zarządzali komturowie rezydujący w domach zakonnych lub zamkach - klasztorach. W Prusach i w Inflantach komtur był jednocześnie zwierzchnikiem administracyjnym i wojskowym danego okręgu, a podlegał mu konwent - czyli grupa braci - rycerzy, których nie mogło być mniej niż dwunastu - na wzór dwunastu apostołów. W XIV w. wymienia się następujące komturie na terenie prusko - pomorskim: w Elblągu, Królewcu, Chełmnie, Toruniu, Nieszawie, Radzyniu, Grudziądzu, Pokrzywnie, Kowalewie, Bierzgłowie, Popowie, Golubie, Brodnicy, Malborku, Brandenburgii, Gniewie, Świeciu, Gdańsku, Człuchowie, Tucholi, Ostródzie, Bałdze, w Pruskim Holądzie, Rynie, Ragnecie, Kłapejdzie oraz Dzierzgoniu.

Organizując i rozbudowując państwo zakonne Krzyżacy nadawali dobra niemieckim rycerzom i sprowadzali chłopów, których osiedlali na podbitych ziemiach na bardzo korzystnych jak na tamte czasy warunkach. Osadnicy karczowali lasy, osuszali bagna, uprawiali ziemię, hodowali bydło, stawiali domy, kościoły, młyny. W późniejszym okresie do niemieckich osadników dołączyli także polscy chłopi, a nawet drobna szlachta. Typowa krzyżacka wieś składała się z minimum 20 gospodarstw i ceglanego kościoła parafialnego ulokowanego w jej centrum. Takich wsi na terenie państwa zakonnego postawiono niemal 1400.

rzyżacy założyli również 93 miasta, m.in. Toruń, Chełmno, Gdańsk, Elbląg, Braniewo i Królewiec. W miastach osiedliło się aż 20% całej ludności kraju (bardzo dużo jak na tamte czasy!), co przyczyniło się do gwałtownego rozwoju tych doskonałych ośrodków handlu i rzemiosła. Prócz młynów i browarów działały tu także piece do wytopu żelaza, kuźnie, huty, garbarnie, smolarnie, cegielnie - słowem, wszystko co tylko wspomóc mogło budowlany boom krzyżackiego państwa.

Dopełnieniem krajobrazu zarządzanego przez Krzyżaków kraju były ceglane twierdze. Krzyżacy wznieśli ich ok. 120, z czego 90 - zachowanych lub zrujnowanych - znajduje się dziś na terytorium Polski. Pozostałości krzyżackiej obecności znaleźć można w Lęborku, Gniewie, Tucholi, Świeciu, Fromborku, Ostródzie czy w Olsztynie. Opisuje je wszystkie bardzo dokładnie książka "Krzyżacy. Historia, zamki, bitwy" wydawnictwa Carta Blanca, którą warto przeczytać planując wyprawę śladem Krzyżaków po Polsce. Prócz tego krzyżackie zamki podziwiać można w granicach dzisiejszej Rosji, Litwy, Łotwy, Estonii, Rumunii, Czech i Niemiec. Wszystkie klasztorne twierdze zbudowane były wg wspólnego planu architektonicznego opisanego dokładniej w dziale Zamek w Malborku - Historia.

 

 

sile militarnej zakonu decydowała ciężkozbrojna jazda złożona z rycerzy zakonnych oraz z braci służebnych. Jazdę tworzyli również sprzymierzeńcy i goście zakonu zwabieni tu ideą świętych rejz (więcej w dziale Historia zakonu). Razem tworzyli oni oddziały dobrze wyszkolone, ale nieliczne, dlatego do armii Krzyżaków wcielani byli świeccy mieszkańcy ich państwa, głównie miejscowi rycerze i wolni Prusowie. Od schyłku XIV w. Krzyżacy chętnie korzystali z usług zaciężnych rycerzy najemnych z różnych państw, głównie z Niemiec, Czech oraz ze Śląska. Wojska najemników stały się zresztą jedną z przyczyn upadku zakonnego państwa - zbankrutowany zakon nie był im bowiem w stanie zapłacić żołdu, co zmusiło wielkiego mistrza do oddawania im zakonnych zamków pod zastaw. Opuszczony przez Krzyżaków Malbork został przejęty przez czeskich najemników, od których odkupił go król Polski, Kazimierz Jagiellończyk.

Podstawą sukcesów krzyżackiej armii była żelazna dyscyplina, dobre wyszkolenie zakonnych braci - rycerzy oraz regulamin wojskowy określający najdrobniejsze przepisy m.in. sposób stawiania się na zbiórkę, porządek marszu czy organizacja obozu wojskowego. W razie wojny każdy konwent wystawiał oddział składający się z 12 rycerzy, 14 pachołków (tzw. karawanowych) oraz zaciężnych, którymi dowodził komtur bądź rycerz przez niego w tym celu mianowany. Każdy z 12 rycerzy konwentu występował z dziesięcioosobowym pocztem zbrojnym utworzonym przez ludzi niższego stanu, głównie braci służebnych. Zobowiązani byli do walki u boku swego pana oraz użyczenia mu w razie potrzeby konia bądź własnej broni. Cała drużyna tworzyła tzw. chorągiew. Takich krzyżackich chorągwi w bitwie pod Grunwaldem walczyło 51. Od 1362 r. do krzyżackiej armii dołączyła artyleria.

rócz konnicy ważną rolę odgrywała piechota z wozami. Z początku krzyżackie tabory tworzyła karawana koni, potem - od 1433 r. - wozy bojowe. Do taborów dołączano polową kuźnię. Polowej kuchni nie było - posiłki dla rycerzy przygotowywała ich służba. Przemieszczanie się z miejsca na miejsce było możliwe z użyciem tzw. podjezdków czyli koni służących rycerzom wyłącznie w podróży, tak by biorące udział w bitwie rumaki bojowe mogły przemieszczać się bez ciężarów, prowadzone za uzdę przez pachołków. W ten sposób na miejsce bitwy docierały wypoczęte.

Od XV w. flota krzyżacka, wspierana przez duńskie okręty, stała się ważną siłą wojenną. W 1463 r. rozegrała się polsko - krzyżacka bitwa na wodzie, która miała miejsce w pobliżu Elbląga. Krzyżacy, mimo odsieczy 44 okrętów pod wodzą samego wielkiego mistrza, przegrali bitwę z polskimi siłami dowodzonymi przez Piotra Dunina.

 

 

Salonowiec Hermann von Salza
(ur. 1179 - zm. 1239; wielki mistrz w latach 1209 - 1239)

Czwarty wielki mistrz zakonu. Genialny polityk, zręczny dyplomata, międzynarodowy mediator odznaczony za odwagę w bitwie pod Damiettą przez króla Jerozolimy Jana z Brienne. Bliski doradca cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Fryderyka II Hohenstaufa oraz ulubieniec papieży - Innocentego III, Honoriusza III i Grzegorza IX. Nie przez przypadek poświęcono mu wstęp tej strony internetowej, jak i sporą część Historii zakonu, gdyż to w okresie jego rządów zakon krzyżacki zrealizował z powodzeniem dwa wielkie cele. Pierwszym było dążenie do osiągnięcia pozycji i znaczenia równego innym wielkim zakonom rycerskim. Drugi łączył się z terytorializacją czyli zdobywaniem ziem i praw władczych, które umożliwiłyby budowę własnej organizacji państwowej.

Pochodził z służebnego rycerstwa z Turyngii, z tzw. ministeriałów. Przekształcił niewielkie bractwo w sprawną, potężną organizację, wyjednując jej wszystkie przywileje templariuszy i joannitów, o które oba wielkie zakony rycerskie zabiegały latami. Jako pierwszy podjął próbę utworzenia autonomicznego państwa krzyżackiego w Siedmiogrodzie na Węgrzech, zakończoną fiaskiem w 1225 r.  To również on przyjął zaproszenie księcia Konrada Mazowieckiego na ziemię chełmińską i sprowadził Krzyżaków do wschodniej Europy rozpoczynając najdłuższą kampanię chrystianizacyjną.  Za czasów jego panowania cesarz niemiecki wydał słynną Złotą Bullę pozwalającą Krzyżakom zatrzymywać zdobyte na Prusach ziemie jako terytorium ich autonomicznego państwa, co miało przełomowe znaczenie w legalizacji późniejszych krzyżackich podbojów.

Panował równe trzydzieści lat mając do dyspozycji, wedle "Kroniki mistrzów pruskich" dominikańskiego kronikarza Marcina Muriniusa, dwa tysiące niemieckich rycerzy. Po wielu latach owocnych podróży zakonna kapituła wezwała go do zaniechania dalszej działalności politycznej. W roli lidera religijnego nie radził sobie już tak dobrze, wycofując się z życia zakonu na rok przed śmiercią. Zmarł w Salerno, a pochowano go w zakonnej kaplicy w mieście Barletta w południowo - zachodnich Włoszech. Jego posąg oglądać można na Zamku Średnim w Malborku, przed Pałacem Wielkich Mistrzów, razem z trzema innymi sławnymi krzyżackimi przywódcami (czytaj poniżej).

 

Pan Malborka Zygfryd von Feuchtwangen
(ur. ?  - zm. 1311; wielki mistrz w latach 1303 - 1311)

Piętnasty wielki mistrz zakonu. Pochodził z tej samej rodziny co trzynasty wielki mistrz, Konrad von Feuchtwangen, z Frankonii. Za jego rządów Krzyżacy w brutalny sposób zaanektowali Gdańsk i Pomorze stając się wrogami Królestwa Polskiego, choć podkreślić należy iż przez większość czasu wielki mistrz przebywał z dala od Prus, w Wenecji. We wrześniu 1309 r. przeniósł stamtąd stolicę zakonu do Malborka, chcąc najprawdopodobniej uniezależnić się od papieskiej kurii oraz  uniknąć krytyki wymierzonej w zakony rycerskie, która przetaczała się wówczas po Europie na fali wielkiego procesu templariuszy we Francji, oskarżonych o herezje, więzionych, torturowanych i palonych na stosie. Zmarł w Malborku, pochowany został w Chełmży. Jego pomnik stoi na Zamku Średnim w Malborku.

 

Wszechstronny Karl von Trier
(ur. ok. 1265 - zm. 1324, wielki mistrz w latach 1311 - 1324)

Szesnasty wielki mistrz zakonu. Pochodził z bogatej rodziny patrycjuszy z Trewiru i uchodził za jednego z najlepiej wyedukowanych rycerzy w zakonie (był poliglotą), przez pewien czas pełniąc funkcję wielkiego komtura pod rządami wielkiego mistrza Zygfryda von Feuchtwangena w Wenecji. Próbował zreformować duchowo zakon, który w tamtym okresie bardzo zeświecczał, co spotkało się jednak z silnym oporem ze strony współbraci. Wprowadził w życie urząd szafarza - brata zajmującego się handlem. Polityczne przepychanki w zakonie zmusiły go do dymisji i opuszczenia Prus w 1317 r. Papież Jan XXII potępił kapitułę, która odebrała mu władzę i rozkazał nowe wybory. I choć Krzyżacy ponownie wybrali von Triera  wielkim mistrzem w roku 1318, przywódca nie wrócił już do Prus. Zmarł w Trewirze, gdzie pochowano go w kościele św. Katarzyny.

 

Słynny ze swej śmierci Werner von Orseln
(ur. ok. 1280 - zm. 18 listopada 1330, wielki mistrz w latach 1324 - 1330)

Siedemnasty wielki mistrz zakonu. Był protegowanym poprzedniego mistrza, w latach 1312 - 1313 komturem Ragnety - ważnej placówki w walce z Litwą, a od 1314 r. wielkim marszałkiem. Poparł wielkiego mistrza Karla von Triera w czasie wymierzonego w jego rządy zamachu stanu, za co został razem z nim wygnany. Po jego śmierci w 1324 r. wybrano go wielkim mistrzem. Atakując Kujawy w 1327 r. sprowokował wojnę z Polską, zawiązując antypolską koalicję z książętami Mazowsza i Śląska oraz królem Czech. Miał spore zasługi w zasiedlaniu dużych terytoriów Prus, umocnił również fortyfikacje w Malborku.

Zginął najbardziej zagadkową śmiercią w historii zakonu - został zamordowany przez brata - rycerza, Jana von Endorfa, w Złotej Bramie wiodącej do kościoła Najświętszej Maryi Panny, głównej placówki sakralnej na zamku w Malborku. Wielki mistrz wychodził z nabożeństwa, gdy zaczajony zakonnik ugodził go dwukrotnie nożem w pierś. Tragiczną chwilę miało wypełnić ujadanie pieska towarzyszącego swemu panu. Zaalarmowani bracia schwytali mordercę i wtrącili do lochu. Krzyżacy i biskupi pruscy szybko oświadczyli, że von Endorf był szaleńcem, ukręcając tym samym sprawie łeb.

Motywy przybyłego do Malborka w 1330 r. von Endorfa do dzisiaj pozostają niejasne. Zgodnie z legendą von Endorf został do morderstwa wyznaczony przez sąd kapturowy - tajemniczą organizację działającą wewnątrz zakonu, która spotykać się miała potajemnie nocami na jednej z zamkowych wież, by wydawać wyroki na zdrajców zakonu. Sąd kapturowy miał oskarżyć von Orselna o spiskowanie z polskim królem Władysławem Łokietkiem i zbyt ugodową politykę wobec wrogów zakonu. Każdy z członków sądu nosił dla niepoznaki maskę na twarzy, a tego, kto dokona morderstwa, ustalano drogą losowania kul - wszystkie były białe, za wyjątkiem jednej, która była czarna, a ten kto ją wylosował miał wykonać wyrok. Jeśli legenda była prawdziwa, czarną kulę wylosował von Endorf, a jego chorobę psychiczną wymyślić mieli celem ratowania go członkowie sądu kapturowego, którym - przypadkiem czy też nie - przyszło go sądzić. Morderstwo w Złotej Bramie było tym niezwyklejsze, iż zgodnie z inną krzyżacką legendą Złota Brama oczyszczała z grzechu każdego, kto przez nią przeszedł. Von Endorf, po dokonaniu morderstwa, mógł więc od razu oczyścić się przed Bogiem ze swej zbrodni przestępując jej próg.

Historycy przedstawiają szereg odmiennych, bardziej realistycznych teorii. Jedni sugerują, iż von Endorf był przeciwny reformom forsowanym przez von Orselna, inni zaś, że przyczyną morderstwa była urażona duma von Endorfa, którego wielki mistrz miał kiedyś srogo skarcić. A może chodziło o odmowę udziału w jednej z wypraw? „To będzie moje lub twoje życie kosztowało, mistrzu” – taką pogróżkę miał rzucić na odchodnym von Endorf. Z kolei wg spektaklu "Krzyżem i mieczem - światło i dźwięk na zamku w Malborku", w trakcie którego odtwarzana jest historia słynnego zamachu, von Endorf był sprawiedliwym mężem,  który nie godził się na niesłuszną wojnę Krzyżaków z Polakami, wymierzając wielkiemu mistrzowi zasłużoną karę. Kropkę nad "i" stawiają legendy o ukrytych w Malborku skarbach templariuszy (do której nawiązuje książka "Pan Samochodzik i templariusze" Zbigniewa Nienackiego), których Werner von Orseln chciał się pozbyć, co rozsierdziło zakonników.

Mistrz von Orseln pochowany jest w krypcie wielkich mistrzów w katedrze św. Jana Ewangelisty w Kwidzyniu u boku Ludolfa Koeniga von Wattzau oraz Heinricha von Plauena.

 

Budowniczy Dietrich von Altenburg
(ur. ? - zm. 1341, wielki mistrz w latach 1335 - 1341)

Dziewiętnasty wielki mistrz zakonu. Urodzony w Turyngii, w latach 1320 - 1324 był komturem Ragnety, potem zaś Bałgi. Od 1331 r., już jako wielki marszałek, urządzał zbrojne wyprawy na Polskę podbijając Kujawy. W słynnej bitwie pod Płowcami został cięty w  policzek i wzięty do niewoli, z której odbił go komtur chełmiński.

Był energicznym i okrutnym człowiekiem, oskarżonym przed samym papieżem o zbrodnie popełnione na rejzach. Sąd pod wodzą papieskich legatów odbył się w Warszawie w 1339 r. Wysłannicy papieża rozkazali Krzyżakom zwrócić królowi polskiemu ziemie pomorską, kujawską, dobrzyńską, chełmińską i michałowską, czego zakon nie uczynił mimo legackich klątw i napomnień.

Von Altenburg był aktywnym budowniczym krzyżackich zamków, w Malborku podejmując się m.in. budowy Wieży Głównej i przebudowy kościoła Najświętszej Maryi Panny. To również on zlecił budowę największej i najwspanialszej płaskorzeźby na zamku - ośmiometrowej figury Madonny na wschodniej fasadzie kościoła Najświętszej Maryi Panny, to on zbudował pierwszy stały most przez rzekę Nogat jak i Bramę Mostową. Zachorował i zmarł w Toruniu, do którego udał się negocjować z Polakami. Był pierwszym wielkim mistrzem pochowanym w Malborku, w kaplicy św. Anny. Jego oryginalny nagrobek można tam podziwiać po dziś dzień.

 

Kolonizator Heinrich Dusemer
(ur. ok. 1280 - zm. 1353, wielki mistrz w latach 1345 - 1351)

Dwudziesty pierwszy wielki mistrz zakonu. Pełnił funkcje komtura Ragnety, później komtura Brandenburgii, aż wreszcie wielkiego marszałka w latach 1335 - 1339. W wyniku sporu z wielkim mistrzem Dietrichem von Altenburgiem został zdegradowany do funkcji komtura Brodnicy. Godność marszałka przywrócił mu następca von Altenburga, wielki mistrz Ludolf Köenig, którego Dusemer miał zastąpić, gdy Köenig zaczął zdradzać objawy choroby umysłowej. Był jednym z największych kolonizatorów zakonu, zwłaszcza w odniesieniu do południowych terytoriów Prus. To najprawdopodobniej on rozpoczął budowę Pałacu Wielkich Mistrzów na zamku w Malborku, jak i ukończył budowę Wielkiego Refektarza na Zamku Średnim.

Kontynuował łupieżcze rejzy na Litwę i Żmudź, reklamując je szeroko na europejskich dworach, o czym w tych słowach wspomina "Kronika mistrzów pruskich": "kożdy, który by kolwiek na tę wojnę szedł, jakoby w Jeruzalem u Grobu Pana Krystusowego; albo w Rzymie na miłościwe lato, albo u św. Jakuba w Compostelli był". Na zaproszenie odpowiedzieli m.in. król węgierski, król czeski, margrabia morawski oraz rzesza niemieckich książąt. Wyprawę na Litwę zakończyła zwycięska dla Krzyżaków bitwa pod Strawą 2 lutego 1349 r. Dusemer zmuszony był jednak wycofać swoje wojska z powodu dżumy, która szerzyła się w Prusach.

Pochowano go w kaplicy św. Anny w Malborku, gdzie jego nagrobek znajduje się po dziś dzień.

 

Przebiegły Winrich von Kniprode
(ur. ok. 1310 - zm. 1382, wielki mistrz w latach 1351-1382)

Dwudziesty drugi wielki mistrz zakonu. Był komturem Gdańska i Bałgi, następnie wielkim marszałkiem w latach 1342 - 1346 i wielkim komturem od roku 1346. Po rezygnacji mistrza Dusemera przejął jego funkcję i był najdłużej panującym w Średniowieczu wielkim mistrzem (panował 31 lat, o rok dłużej od słynnego wielkiego mistrza Hermanna von Salzy). W 1365 r., jako pierwszy wielki mistrz w historii zakonu, podejmował na zamku w Malborku polskiego króla, Kazimierza Wielkiego. Kontynuował budowę Pałacu Wielkich Mistrzów, otoczył też miasto murami.

Winrich von Kniprode był przebiegłym politykiem. W roku 1380 podpisał z Jagiełłą, ówczesnym wielkim księciem litewskim, tajne porozumienie zwane traktatem w Dawidyszkach, który przyczynił się do wybuchu wojny domowej na Litwie. By ukryć fakt zawarcia traktatu Krzyżacy zorganizowali podówczas pięciodniowe polowanie.

Jagiełło zobowiązał się w w/w traktacie nie udzielać pomocy swemu stryjowi, Kiejstutowi, ani jego dzieciom na czas konfliktu z zakonem, chyba że byłoby to niezbędne celem uniknięcia podejrzeń. Traktat podpisano po śmierci Wielkiego Księcia Litewskiego, Olgierda, który wskazał Jagiełłę na swego następcę, co zaakceptował zarówno Kiejstut, stryj Jagiełły, jak i Witold, syn Kiejstuta, uznając jego władzę na Litwie, stąd - gdy na początku 1381 r. - Krzyżacy poinformowali Kiejstuta o tajnym porozumieniu z Jagiełłą, Kiejstut nie chciał początkowo temu uwierzyć - wszak z Jagiełłą łączyły go przyjacielskie więzy! Zapytał o rzekomy traktat Witolda, który również brał udział w tamtejszym polowaniu, ale jego syn o żadnym tajnym porozumieniu nie wiedział. Kiejstut zaatakował Jagiełłę dopiero pod koniec tego samego roku, co wywołało trwającą cztery lata litewską wojnę domową.

Kiejstut przebywał zresztą w niemieckiej niewoli dwukrotnie. Za drugim razem wtrącono go do lochu w samym sercu zamku w Malborku. Wedle "Kroniki mistrzów pruskich" udało mu się jednak zbiec z pomocą służącego tam Litwina, który pomógł mu wydostać się z  celi i - w przebraniu Krzyżaka! - bezpiecznie opuścić zamek.

W latach 1360 - 1380 wielki mistrz bił w toruńskiej mennicy srebrną monetę zwaną kwartnikiem, pozornie równoważną ze srebrnymi kwartnikami wprowadzonymi w Królestwie Polskim przez Kazimierza Wielkiego, w rzeczywistości jednak o znacznie niższej wartości, bo i mniejszej zawartości srebra. Podobne monety bite były również w latach późniejszych, a dostając się do obiegu monetarnego Polaków doprowadziły do znacznego pogorszenia się polskich stosunków pieniężnych. Dezorganizacja polskiej gospodarki nakłoniła Mikołaja Kopernika do przedstawienia na sejmie w Toruniu traktatu "De monetae cudendae ratione", w którym sformułował teorię szkodliwego wypierania z rynku pieniądza lepszego przez gorszy, nazwaną później prawem Kopernika - Greshama.

Działania wielkiego mistrza zreorganizowały gospodarkę zakonu wzmacniając jego walutę. Kontynuował on również organizowanie rejz, zasłynął też z aranżacji wspaniałych uczt na zamku w Malborku z udziałem rybałtów (plebejskich artystów) i tancerek. Zmarł w Malborku, gdzie został pochowany, ale jego grobowiec nie zachował się do naszych czasów. Jego pomnik obejrzeć można na Zamku Średnim w Malborku.

 

Mickiewiczowski i historyczny Konrad IV von Wallenrode
(ur. ok. 1355 - zm. 1407, wielki mistrz w latach 1391-1393)

Dwudziesty czwarty wielki mistrz zakonu. Pochodzący ze znanego rodu rycerskiego z Frankonii, pełnił m.in. funkcję komtura człuchowskiego oraz komtura domowego w Dzierzgoniu, gdzie poznał późniejszego wielkiego mistrza Konrada Zöllnera von Rotensteina (sprawującego wówczas urząd tamtejszego komtura i wielkiego szatnego zakonu zarazem), którego został protegowanym. W 1383 r. mianowano go wielkim marszałkiem. Historycy przypisują mu stworzenie mapy sztabowej krzyżacko - litewskiego pogranicza oraz pomysł wydawania uczt na modłę arturiańską - na cześć dwunastu najdzielniejszych rycerzy, którzy będąc gośćmi zakonu brali udział w rejzach organizowanych z przynależnej marszałkowi komturii - Królewca (więcej w dziale Historia zakonu); a którzy, jak rycerze legendarnego króla Artura, sadzani byli przy okrągłym stole. W cztery lata później mianowano go wielkim komturem, a w 1391 r. - wielkim mistrzem.

Był organizatorem licznych wypraw zbrojnych na Litwę, w których udział wzięli m.in. Henryk Derby (późniejszy Henryk IV Lancaster, król Anglii) oraz skłócony wówczas z Jagiełłą Witold, którego Krzyżacy wzięli pod opiekę po jego ucieczce z jagiełłowego więzienia i który przez lata pustoszył pod ich sztandarem litewskie ziemie.  Witold spotkał się z Konradem von Wallenrodem po raz pierwszy w 1382 r., kiedy  von Wallenrode był jeszcze marszałkiem. Litwin złożył wówczas uroczyste przyrzeczenie, iż będzie wiernym sprzymierzeńcem zakonu. Wallenrode nie wyraził żywego zadowolenia z jego postępowania i oświadczył nawet, że wygnaniec polityczny szuka pomocy dopiero, gdy znalazł się w rozpaczliwej sytuacji życiowej.

Armie von Wallenroda były nawet bliskie zdobycia Wilna. Szturm załamał się jednak w wyniku kłótni w szeregach krzyżackich - von Wallenrode zdegradować miał, najprawdopodobniej z zazdrości, wielkiego marszałka Engelharda Rabego, który szturmując Wilno wykazał się wielkim męstwem. Za pozbawionym funkcji marszałkiem wstawiła się duża część oburzonych decyzją wielkiego mistrza Krzyżaków, co uniemożliwiło von Wallenrodowi kontynuację oblężenia. Mistrz degradacji nie cofnął, co więcej - po powrocie do Malborka przeprowadził czystki wśród zdradzieckich, popierających Rabego rycerzy.

W 1392 r. większość krzyżackich wypraw na Litwę kończyła się fiaskiem, co wykorzystał Adam Mickiewicz w poetyckiej powieści historycznej "Konrad Wallenrod" (wydanej w 1828 r.).

Wedle zamysłu Mickiewicza Wallenrod był w rzeczywistości litewskim poganinem, schwytanym i wychowanym na chrześcijanina przez odwiecznych wrogów Litwy, Krzyżaków. Wallenrod awansuje w ich szeregach do rangi wielkiego mistrza, jednakże pewnego dnia, pod wpływem pieśni tajemniczego minstrela, przypomina sobie o własnych korzeniach. Od tej pory szukając zemsty sabotuje militarne wyprawy współbraci, wiodąc ich do klęski. Rycerze w habitach w ostateczności odkrywają jego zdradę i skazują go na śmierć. Jego żyjąca w osamotnieniu żona, Aldona, nie chce z nim uciekać. Wallenrod popełnia więc samobójstwo.

Od tytułu powieści i jej głównego bohatera wywodzi się termin "wallenrodyzm" określający postawę wyrażającą gotowość do oddania życia i zrezygnowania z honoru (Wallenrod był bowiem zdrajcą) celem walki z wrogiem ojczyzny. Mottem Wallenroda jest fragment "Księcia" pisarza Niccoló Machiavellego: "Trzeba walczyć dwojako: trzeba być lisem i lwem... dobra walka nie opiera się tylko na sile, mocy, trzeba być na tyle sprytnym, żeby móc swojego przeciwnika przechytrzyć." Wg Mickiewicza krzyżackie porażki z czasów panowania von Wallenroda były więc wynikiem jego przemyślanych sabotaży. Jest to w całości fikcja literacka - bohater Mickiewicza nie ma bowiem nic wspólnego z historycznym oryginałem. W rzeczywistości był "gniewnym człowiekiem o szpetnym obliczu". Zmarł na apopleksję w 1393 r. podczas przygotowań do kolejnej krucjaty.

 

Ugodowy Konrad V von Jungingen
(ur. ok. 1335 - zm. 1393, wielki mistrz w latach 1393-1407)

Dwudziesty piąty wielki mistrz zakonu, starszy brat Ulricha von Jungingena. Wielkim mistrzem został niespodziewanie, awansując na wspomniane stanowisko z funkcji podskarbiego.

Wiedział, że państwo krzyżackie ma dwóch potężnych wrogów - unię kalmarską (łączącą Danię, Szwecję i Norwegię) oraz unię polsko-litewską. Preferował więc stonowaną politykę nad otwartą wojnę, na wszelkie złośliwości odpowiadając: "Będziecie tu jeszcze mieli taką wojnę, że nic wam już nie pomoże". Próbował wpierw skłócić z sobą wielkich książąt litewskich, Witolda i Świdrygiełłę, a następnie zjednać sobie przyjaźń Władysława Jagiełły. Udało mu się, z niemałą pomocą brata, odzyskać Żmudź, a odstępując Polsce ziemię dobrzyńską za sumę 40 000 złotych zagwarantował sobie pokój z unią polsko - litewską. Za jego panowania państwo krzyżackie w Prusach osiągnęło szczyt swej potęgi. Zmarł po długiej chorobie - cierpiał najprawdopodobniej na kamicę pęcherzyka żółciowego - i pochowano go w kaplicy św. Anny. Ponoć przed śmiercią, znając wojowniczą naturę swego brata, ostrzegać miał przed wybraniem go jego następcą. Swoją ulubioną sukę o imieniu Viola zapisał w testamencie drugiej żonie Władysława Jagiełły, królowej Annie Cylejskiej. Inny oryginalny podarek, lew, trafił w ręce księcia litewskiego.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, iż Konrad von Jungingen i jego młodszy brat po wielokroć pojawiają się na stronach powieści "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza (1900 r.). W przeciwieństwie do porywczego Ulricha, Konrad opisany jest jako postać o dość pozytywnym wydźwięku. "(..) Wielki mistrz Konrad von Jungingen nie był złym i zepsutym człowiekiem. Musiał on często postępować w sposób nieprawy, gdyż cały Zakon krzyżacki stał na nieprawości. (...) Ale nie był okrutnikiem, bał się sądu Bożego i ile mógł, hamował pychę i zuchwałość tych dygnitarzy zakonnych, którzy pchali umyślnie do wojny z potęgą Jagiełłową. Był jednakże człowiekiem słabym. Zakon tak dalece przywykł od całych wieków czyhać na cudze, grabić, zabierać siłą lub podstępem przyległe ziemie, że Konrad nie tylko nie umiał powściągać tego drapieżnego głodu, ale mimo woli, siłą nabytego pędu sam poddawał mu się i usiłował go zaspokoić. Dalekie też były czasy Winrycha von Kniprode, czasy żelaznej karności, którą Zakon wprawiał w podziwienie cały świat" - pisał o nim Sienkiewicz.

 

Porywczy Ulrich von Jungingen
(ur. ok. 1360 - zm. 1410, wielki mistrz w latach 1407 - 1410)

Dwudziesty szósty wielki mistrz zakonu, najlepiej znany Polakom jako przywódca wojsk krzyżackich w bitwie pod Grunwaldem. Urodzony w Szwabii, był młodszym bratem swego poprzednika - wielkiego mistrza Konrada von Jungingena. Pełnił stanowisko komtura Bałgi, a od 1404 r. - wielkiego marszałka. Wybrany wielkim mistrzem w roku 1407 planował napaść na Litwę, zmienił jednak zdanie gdy usłyszał od polskich posłów słowa "Jeśli ruszycie na Litwę, my uderzymy w was" i zdecydował się ruszyć zamiast tego na Polskę. Zginął pod Grunwaldem, a jego ciało król Władysław Jagiełło zwrócił zakonowi. Historycy do dziś kłócą się z czyjej ręki poległ. Pochowano go w Malborku, jego grobowiec jednak nie zachował się.

"Kronika mistrzów pruskich" z XVI w. tak opisuje słynny początek bitwy pod Grunwaldem: "Wtem Ulrych mistrz pruski królowi dwu posłu z mieczmi gołymi posłał, z których jeden króla rzymskiego był, na tarczy orła czarnego w złotym polu mając, drugi książęcia szczeczyńskiego z Gryfem czerwonym w białym polu, którzy królowi miecze oddając, tak poselstwo po niemiecku sprawowali: ”Sławny królu, Ulrych mistrz pruski dwa mieczać posłał, jeden tobie, a drugi Witułtowi bratu twemu na pomoc, abyś z sobą nie trwożył, ale śmiele się z nim potykał, a jeśli ciasne pole masz, chceć swego ustąpić, aby tobie i jemu przestronno było”. I takeć się stało, że po niewoli ustąpić musiał. Król wziął miecze, a skromnie odpowiedział posłom w te słowa: „Acz broni mam z potrzebę, jednakże i te miecze, mnie jakoby na lekkość od nieprzyjaciela posłane, w imię Boże przyjmę, mając to za pewny znak zwycięstwa”."

Nieopodal miejsca, gdzie rozegrała się bitwa pod Grunwaldem, w około rok po wielkim starciu Krzyżacy rozpoczęli budowę kaplicy. Jej ruiny znajdują się tam do dziś, obok wejścia zaś spoczywa tzw. kamień Jagiełły. Wedle legendy król odpoczywał na nim po bitwie. W 1901 r. decyzją władz pruskich kamień został przeniesiony w to miejsce z pola bitwy. Dla upamiętnienia śmierci von Jungingena opatrzono go napisem: „W walce o niemieckie istnienie i niemieckie prawo poległ tu śmiercią bohaterską wielki mistrz Ulryk von Jungingen w dniu 15 lipca 1410 roku”. Niedługo po II wojnie światowej napis ten został usunięty.

 

Krwawy Heinrich V von Plauen
(ur. ok. 1370 - zm. 1429, wielki mistrz w latach 1410-1413)

Dwudziesty siódmy wielki mistrz zakonu. Urodzony w Turyngii, komtur Nieszawy, Świecia, a w roku 1410 - po przegranej przez zakon krzyżacki bitwie pod Grunwaldem - odważny obrońca Malborka, który z sukcesem odparł polskie oblężenie (trwające od 18 lipca do 19 września 1410 r.), za co w listopadzie tego  samego roku obrano go wielkim mistrzem. Rządził krótko i z pomocą krwawych represji, wynajdując spiski, tępiąc opozycję oraz szukając powodów do kłótni z Polską i rewanżu za porażkę pod Grunwaldem.

Do jego największych sukcesów zaliczyć można korzystny dla zakonu pokój w Toruniu w 1411 r., który zezwolił Krzyżakom na zatrzymanie niemal w całości dawnego terytorium; a największą zgryzotą - gigantyczne odszkodowanie wojenne, które Krzyżacy mieli wypłacić Polsce, wynoszące 6 mln praskich groszy. Nie godząc się na oddanie Litwinom prawego brzegu Niemna, von Plauen zebrał wojska na nową wojnę. Te zaś, zgromadzone pod wodzą wielkiego marszałka, zamiast na Litwę ruszyły ... na Malbork. W wyniku przewrotu von Plauen stracił urząd i wtrącony został do lochu razem z swoim bratem, komturem Gdańska. Resztę życia spędził w Lochstedt, gdzie zmarł w 1429 r. Pochowano go w Malborku, gdzie jego płytę nagrobną podziwiać można do dziś, lecz jego szczątki - koło mistrzów Wernera von Orselna i Ludolfa Köeniga von Wattzau - odnaleziono w Kwidzynie. Prawdopodobnie spoczęli tam, nie zaś w Malborku, ponieważ każdy z nich miał jakąś skazę w biografii - von Orseln był zwolennikiem zawarcia pokoju z Polską, Köeniga obarczano odpowiedzialnością za spalenie przez Litwinów dużej części państwa zakonnego, von Plauen zaś znany był z brutalności. Krzyżacy uznali więc, że nie powinni dzielić miejsca spoczynku z władcami, co do których nie było zastrzeżeń.

Część malborskiego Przedzamcza, na pamiątkę swego obrońcy, nosi nazwę Wałów von Plauena. Znajduje się tam amfiteatr, gdzie odbywają się koncerty oraz doroczne inscenizacje oblężenia Malborka przez wojska Jagiełły.

 

Wygnaniec Ludwig von Erlichshausen
(ur. ok. 1410 - zm. 1467, wielki mistrz w latach 1450-1467)

Trzydziesty pierwszy wielki mistrz zakonu. Był bratankiem swego poprzednika, wielkiego mistrza Konrada von Erlichshausena. Pełnił urząd komtura miasta Gniew i Wąbrzeźna. Był ograniczonym, porywczym człowiekiem o słabym charakterze, wyniesionym na najwyższe stanowisko przez konserwatywnych dostojników.

Bezustannie szukał okazji do zwady ze Związkiem Pruskim. Niemal cały okres jego urzędowania przypada na nieustającą wojnę z Polską zwaną wojną trzynastoletnią, w wyniku której - na mocy II pokoju w Toruniu - zakon musiał zwrócić Polsce Gdańsk, Pomorze i ziemie chełmińską, a także Warmię, Żuławy i... Malbork. Wielki mistrz musiał opuścić stolicę w 1457 r., nie mogąc zapłacić wojskom zaciężnym za udział w wojnie (zakon był bankrutem) i oddając im w zastaw Malbork, krzyżacką stolicę przenosząc do Królewca, gdzie zmarł i został pochowany w 1467 r. Z rąk okupujących zamek czeskich najemników Malbork odkupił za równowartość ponad 670 kg złota król Kazimierz Jagiellończyk, syn Władysława Jagiełły.

O przyjęciu Malborka przez czeskich najemników i fikcyjnym uwięzieniu w nim Ludwiga von Erlichsahausena traktuje powieść "Krzyżacka zawierucha" Jacka Komudy (2010 r.).

 

Lennik Albrecht von Brandenburg - Ansbach
(ur. 1490 - zm. 1568, wielki mistrz w latach 1511 - 1525)

Trzydziesty siódmy wielki mistrz zakonu i ostatni zarazem wielki mistrz w Prusach. W Polsce znany jest jako Albrecht Hohenzollern. Był synem margarbiego Friedricha von Brandenburg-Ansbacha i Zofii, córki polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka.

Od momentu przejęcia stanowiska wielkiego mistrza, które ofiarowano mu w wieku zaledwie 21 lat ze względu na jego pokrewieństwo z Jagiellonami, planował wojnę z Polską odmawiając potwierdzenia zależności lennej zakonnego państwa wobec polskiej korony. Wsparty przez cesarza zażądał rewizji II pokoju toruńskiego, co zaowocowało wojną, która wybuchła w 1520 r.  Wojna skończyła się rok później i była ostatnim starciem między Polską a zakonem krzyżackim. Albrecht zawarł kilkuletni rozejm szukając pomocy na zagranicznych dworach. W czasie swych podróży spotkał Marcina Lutra, który miał mu doradzić sekularyzuję zakonu. W 1525 r. Albrecht został lennikiem polskiego króla, zakon uległ sekularyzacji, a krzyżackie państwo przekształcono w dziedziczne księstwo - lenno Polski. Był to tzw. Hołd Pruski uznany przez władze niemieckie za zdradę. Mimo wezwań przed sąd cesarki, wielki mistrz odmówił stawienia się za co formalnie odwołano go z urzędu.

Albrecht był patronem sztuki i jednym z fundatorów uniwersytetu w Królewcu. Zmarł w Tapiau w 1568 r. Jego pomnik oglądać można na Zamku Średnim w Malborku.

 

 

I. Na etapie bractwa szpitalnego

1190 – Sibrand
1192-1193 – Gerhard
1193-1194 – Heinrich I
1195 – Ulrich
1196 – Heinrich Walpot

II. Na etapie zakonu rycerskiego (1198-1929)

Z rezydencją w Akce (1190-1239)

1198-1200 – Heinrich Walpot
1200-1208 – Otto von Kerpen
1208-1209 – Heinrich II von Tunna (Bart)
1209-1239 – Hermann von Salza

Z rezydencją w Montfort (1230?-1271)

1239-1240 – Konrad von Thüringen
1240-1244 – Gerhard von Malberg
1244-1249 – Heinrich III von Hohenlohe
1249-1252 – Günter von Wüllersleben
1252-1256 – Poppo von Osterna
1253-1256 (?) - Wilhelm von Urenbach
1256-1273 – Anno von Sangershausen

Ponownie z rezydencją w Akce (1271-1291)

1273-1282 – Hartmann von Heldrungen
1282-1290 – Burkhard von Schwanden

Z rezydencją w Wenecji (1291 - 1309)

1291-1296 – Konrad II von Feuchtwangen
1297-1303 – Gottfried von Hohenlohe
1303-1311 – Siegfried von Feuchtwangen

Z rezydencją w Malborku (1309 - 1457)

1311-1324 – Karl Bessart von Trier
1324-1330 – Werner von Orseln
1331-1335 – Luther von Braunschweig
1335-1341 – Dietrich von Altenburg
1342-1345 – Ludolf König von Wattzau
1345-1351 – Heinrich IV Dusemer von Arfberg
1351-1382 – Winrich von Kniprode
1382-1390 – Konrad III Zöllner von Rotenstein
1391-1393 – Konrad IV von Wallenrode
1393-1407 – Konrad V von Jungingen
1407-1410 – Ulrich von Jungingen
1410-1413 – Heinrich V von Plauen
1414-1422 – Michael Küchmeister von Sternberg
1422-1441 – Paul Bellitzer von Russdorff
1441-1449 – Konrad VI von Erlichshausen

Z rezydencją w Królewcu (1457 - 1525)

1450-1467 – Ludwig von Erlichshausen
1467-1470 – Henryk VI Reuss von Plauen
1470-1477 – Henryk VII Reffle von Richtenberg
1477-1489 – Martin Truchsess von Wetzhausen
1489-1497 – Jan von Tieffen
1498-1510 – Friedrich von Sachsen
1510-1525 – Albrecht Hohenzollern-Ansbach

Z rezydencją w Mergentheim (1525-1809)
(od 1525 roku zwierzchnicy zakonu urodzeni w rodach nieszlacheckich
lub rycerskich nosili tytuł administratora urzędu wielkiego mistrza,
a książęta z rodów panujących tytuł wielkiego mistrza)

1527-1543 – Walter von Cronberg
1543-1566 – Wolfgang Schutzbar (Milchling)
1566-1572 – Georg Hundt von Weckheim
1572-1590 – Henryk VIII von Bobenhausen
1590-1618 – Maksymilian III Habsburg
1618-1624 – Karol I Habsburg
1625-1627 – Jan Eustachy von Westernach
1627-1641 – Jan Kasper I von Stadion
1641-1662 – Leopold Wilhelm Habsburg
1662-1664 – Karol Józef Habsburg
1664-1684 – Jan Kasper II von Ampringen
1684-1694 – Ludwik Antoni Pfalz-Neuburg
1694-1732 – Ludwik Franciszek Pfalz-Neuburg
1732-1761 – Klemens August Wittelsbach
1761-1780 – Karol Lothringen (Vaudémont)
1780-1801 – Maksymilian Franciszek Habsburg-Lothringen
1801-1804 – Karl Ludwig von Osterreich

Z rezydencją  w Wiedniu (1809 do dnia dzisiejszego)

1804-1835 Anton Victor von Osterreich
1835-1863 – Maksymilian Joseph von Osterreich-Este
1863-1894 – Wilhelm von Osterreich
1894-1923 – Eugeniusz von Osterreich

III. Na etapie zakonu klerykalnego (od 1929)
(zwierzchnik zgromadzenia nosi zwyczajowo tytuł
wielkiego mistrza i kościelną godność opata)

1923-1933 – Norbert Klein
1933-1936 – Paul Heider
1936-1948 – Robert Schälzky
1948-1970 – Marian Tumler
1970-1988 – Ildefons Pauler
1988-2000 – Arnold Othmar Wieland
od 2000 – Bruno Platter

 

Pełną bibliografię powyższego artykułu oraz ciekawe linki z nim związane znaleźć można w dziale O stronie.
Kopiowanie zawartości powyższego serwisu bez zgody autorki jest zabronione. Copyright E
jka 2010.

Website templatesBusiness directory UKYellow pages USWebsite design companyWeb design directoryWeb design directory AustraliaWeb design directory CanadaFree fantasy web templates